Stypendia dla Rodaka

Krystyna Mak
Krystyna Mak

Nasi stypendyści:

 

„Nazywam się Krystyna Mak. Mam 19 lat. Studiuję Wiedzę o teatrze na Uniwersytecie Gdańskim. Jestem na 2 roku. Do Polski przyjechałam w 2015 roku, jako 17letnia dziewczyna:) Od dziecka rodzice wychowywali nas (mnie i 2 moje siostry) w polskiej tradycji. Od małych lat chodzimy całą rodziną do kościoła, obchodzimy polskie święta, bo mamy poczucie polskiej tożsamości:) niestety nie rozmawialiśmy w rodzinie po polsku i nigdy nawet nie myślałam że kiedyś pojadę do Polski, chociaż zawsze marzyłam. W 2012 roku przyjechała do nas nauczycielka z Polski Pani Wiesława-Barbara Sobiszek. Zaczęliśmy chodzić na lekcję języka polskiego, poznawać głębiej kulturę i historię Polski. Ona bardzo się nami opiekowała i bardzo chciała żebyśmy pojechali na studia do Polski. Już od 14 lat marzyłam pojechać do Polski, ale już od dziecka miałam poczucie że Polska – moja druga ojczyzna.. Pamiętam 1 lekcję. Nigdy nie rozmawiałam po polsku, ale jak Pani nauczycielka zaczęła mówić po polsku, to ja rozumiałam większość jej słów, i myślałam sobie że jednak mam tą polskość we krwi od pradziadków”

Wiktor Brodowski
Wiktor Brodowski

„Nazywam się Wiktor Brodowski. Mam 22 lata. Jestem polakiem. Przyjechałem tu do Polski z Kazachstanu z Karagandy. Moi babkowie i dziadkowie byli deportowany w 30-ych latach XX wieku do Kazachstanu. Polska jest moją historyczną Ojczyzną. Przyjechałem tu studiować na Uniwersytecie, żeby zrobić magisterskiej pracy. Studia, praca i życie na ziemi moich przodków jest moim marzeniem.”

Eugeniusz Komerist
Eugeniusz Komerist

„Nazywam się Eugeniusz Komerist. Mam 22 lata, i jestem Polakiem z Kazachstanu. Moi pradziadek i prababcia byli wysłani w trzydziestych latach do Kazachstanu. Teraz przyjechałem do Polski bo Polska jest moją chystoryczną ojczyzną. Chcem tu studiować na magisteriumie, późnej pracować tu, i założyć tu swoją rodzinę.”

Elena Mak

„Nazywam się Elena Mak. Jestem z Kazachstanu, z miasta Karaganda. Moja rodzina mieszka w Kazachstanie. Mam dwie siostry. Przyczyną rozłąki z moją historyczną Ojczyzną jest druga wojna światowa. Moje pradziadkowie są Polakami i byli wysłani z Polski do Kazachstanu. Pradziadek ze strony taty urodził się we wsi Słobodko, w okręgu Krasipowskim w obwodzie Chmelnickim. Od listopada 1943 do maja 1945 r. służył w 1 armii polskiej, był komendantem oddziału strzelców w 3 dewizji. Po wojnie pradziadek Ignacy ze swoją żoną i dwoma dziećmi został zesłany do Kazachstanu. Prababcia ze strony mamy przyjechała z rodzicami jako czteroletnia dziewczynka Ludmiła. Od tego czasu staramy się żyć najpiękniej, zachowując tradycje ojców. Chcę studiować w Polsce, bo to moja Ojczyzna, chcę lepiej znać język i kulturę polską , poznawać miasta i tradycje i w przyszłości zostać tutaj. Dziękuję.”

Wiktoria Romanowa

„Nazywam się Wiktoria Romanowa. Mam 18 lat. Jestem Polką, przyjechałam z Kazachstanu. Mam Polskie pochodzenie, moja mama jest Polką. Moja babcia i mój dziadek byli Polakami, których deportowali do Kazachstanu. Teraz moja rodzinna mieszka w Kazachstanie, uczą się języka Polskiego. W tym czasie ja uczę się w Polsce w Rzeszowie. Moja rodzina już była w Polsce, bardzo podobała im się kultura ,architektura i przyroda Polski. Oczywiście, że moja rodzina chciałaby przejechać do Polski na zawsze. I teraz moja rodzina w Kazachstanie załatwia dokumenty do Polski, które pozwolą nam wrócić na zawsze do naszego Kochanego kraju!”